<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>http://mrzclk.jogger.pl/</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 17 May 2012 19:49:45 +0200</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>Kiwi.</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/09/02/kiwi/</link><description>&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/NpSZa00-3eM&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/NpSZa00-3eM&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;480&quot; height=&quot;385&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
..banalnie prosty przekaz. Łezki mi pociekły.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 02 Sep 2009 23:03:54 +0200</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/09/02/kiwi/</guid><category>Małe-wielkie wywody?</category></item><item><title>a bo tak jakoś...</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/06/30/a-bo-tak-jakos/</link><description>&lt;p&gt;...dawno nic nie było.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://alterego.wrzuta.pl/audio/26dTgY6XoWv/zbigniew_holdys_-_wez_mnie_we_snie&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;Zbigniew Hołdys - Weź Mnie we śnie&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
wakacje są.. przecież wszystko fajnie, wszyscy mili, wszystko uśmiechnięte.&lt;br&gt;
...prawie wszystko, czy coś..&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 30 Jun 2009 23:31:11 +0200</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/06/30/a-bo-tak-jakos/</guid><category>Muzycznie, cytatowo.</category></item><item><title>Moja osobista degrengolada.</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/04/24/moja-osobista-degrengolada/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Kolejny objaw &lt;b&gt;pierdolenia&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
&lt;b&gt;tańca w wykonaniu głupiej&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
zabawy swoim życiem.&lt;br&gt;
Z okazji &lt;b&gt;nieumieralności&lt;/b&gt;, a mimo to &lt;b&gt;nieobecności&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
podzielenia na dwa,&lt;br&gt;
monotonnego wysłuchiwania śpiewanej poezji,&lt;br&gt;
milczenia,&lt;br&gt;
Z okazji zakwalifikowania do kategorii &lt;b&gt;Pizda chuj&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
niepotrzebnego rozpisania,&lt;br&gt;
wyrzekania się planów i pragnień,&lt;br&gt;
kłamstw,&lt;br&gt;
zawiłości, &lt;b&gt;zawziętości&lt;/b&gt; i zawiści,&lt;br&gt;
&lt;b&gt;łez&lt;/b&gt;.&lt;br&gt;
Z okazji &lt;b&gt;spleśniałych prezentów&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
ówczesnych problemów,&lt;br&gt;
&lt;b&gt;przemyśleń&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
pietnastodniowych schizów-&lt;br&gt;
a moich wymysłów,&lt;br&gt;
spięć,&lt;br&gt;
&lt;b&gt;tripów niezrealizowanych&lt;/b&gt;,&lt;br&gt;
niezdecydowania,&lt;br&gt;
&quot;szczęśliwej&quot; cyfry &lt;b&gt;7&lt;/b&gt;.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Z okazji 24 kwietnia.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
... .&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;a href=&quot;http://w303.wrzuta.pl/audio/3jqSMjc7Adz/na_bani-_rozstanie&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;Na Bani- Rozstanie&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Fri, 24 Apr 2009 00:09:50 +0200</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/04/24/moja-osobista-degrengolada/</guid><category>Małe-wielkie wywody?</category></item><item><title>Zielona notka na zielonym tle o zielonej treści!</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/04/21/zielona-notka-na-zielonym-tle-o-zielonej-tresci/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;
&lt;b&gt;Ogórek&lt;/b&gt; – roślina jednoroczna, dyniowata, jeden z najpopularniejszych owoców. Posiada szerokie zastosowanie: jako element wieńczący kanapkę, do szeroko rozumianej samoobrony lub sprowadzania doznań erotycznych. Rodzaje ogórków:&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
* w zależności od wielkości: mały, duży, średni&lt;br&gt;
* w zależności od koloru: żółty, zielony&lt;br&gt;
* w zależności od sposobu przetworzenia: kiszony, w occie, albo po prostu zwykły ogór&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Cechy rozpoznawcze: zwykle zielony,długi, wąski, z ogonkiem, maleńkie wypustki, nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, dobry na przegrychę, poprawia samopoczucie, konsumpcja jest procesem nie wymagającym szczególnych zdolności, należy jedynie pamiętać, że stosuje się go doustnie. Niestety niektóre kobiety używają go do innych celów prócz konsumpcji.&lt;br&gt;
Często śpiewa się o nim w przedszkolu:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;center&gt;&lt;a href=&quot;http://w562.wrzuta.pl/audio/9bAoRhcYV0u/07_fasolki_-_ogorek_ogorek&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;07 Fasolki - Ogórek, ogórek&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
To tak w razie gdyby ktoś nie wiedział ;&amp;gt;&lt;br&gt;
Nawiasem, bulwersuje mnie widok notorycznie powtarzanego błędu ortograficznego w wyrazie (cyt.) OGÓREK!&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;a href='http://img260.imageshack.us/my.php?image=50025497.jpg'&gt;&lt;img src='http://img260.imageshack.us/img260/4598/50025497.jpg' border='0' alt='Image Hosted by ImageShack.us'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
!&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;Z pozdrowieniami... ;)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 21 Apr 2009 17:32:51 +0200</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/04/21/zielona-notka-na-zielonym-tle-o-zielonej-tresci/</guid><category>Wszystko i nic ;-)</category><category>ogórek</category></item><item><title>Z serii: wolę nie myśleć</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/03/10/z-serii-wole-nie-myslec/</link><description>&lt;p&gt;...nie wiem dlaczego piszę tu, publicznie. moje własne, osobiste i intymne myśli przelewam na pierdoloną klawiaturę. Nie chce się niczym chwalić. Nikomu nic udowadniać. Jakoś samo przyszło i pewnie samo pójdzie. Życie.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Pogrzeb za czternaście godzin.&lt;br&gt;
Za niecałe czternaście godzin pożegnamy tego, który na świat patrzył przez różowe okulary.&lt;br&gt;
A na pewno codziennie na okulary patrzył. Na różowe też.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Wolę nie myśleć.&lt;br&gt;
Ani za czternaście godzin tego wszystkiego nie widzieć.&lt;br&gt;
Nie słuchać przemówień, nie patrzeć na trumnę i nie przyglądać się temu, jak odchodzi.&lt;br&gt;
WOLĘ NIE...&lt;br&gt;
chaos. nawet pisać nie potrafię.&lt;br&gt;
Bo jak już się jedna rzecz spierdoli, to za nią leci cała reszta. 'Całe życie wiatrem w oczy.'&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
WOLĘ NIE MYŚLEĆ&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.wrzuta.pl/audio/bXeW1EWBnM/grzegorz_tomczak_iwona_loranc_szukalem_cie_wsrod_jablek&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;Grzegorz Tomczak Iwona Loranc Szukałem CIę wśród jabłek&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
a tego wolę nie słuchać.&lt;br&gt;
cisza jest ok,&lt;br&gt;
poza pierdolonym faktem, że czasem mam wrażenie, jakbym wariowała, to jest ok.&lt;br&gt;
U mnie w porządku.&lt;br&gt;
O 14:51 i między 23:19 a 00:23 też nic się nie zmienia.&lt;br&gt;
Wszystko po staremu.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
...ratunku.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 10 Mar 2009 00:13:28 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/03/10/z-serii-wole-nie-myslec/</guid><category>Wszystko i nic ;-)</category></item><item><title>Cała prawda...</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/02/11/cala-prawda/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...o kobietach.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;center&gt;&lt;object width=&quot;500&quot; height=&quot;405&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/fR9vFEcC7aQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/fR9vFEcC7aQ&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&amp;amp;color1=0x234900&amp;amp;color2=0x4e9e00&amp;amp;border=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;500&quot; height=&quot;405&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;/center&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
obrzydliwie prosty przekaz.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
kobieta ślepa,&lt;br&gt;
głucha,&lt;br&gt;
i nierozumna.&lt;br&gt;
Kto by pomyślał, że to charakterystyka tak wielu...&lt;br&gt;
...zakochanych.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
dlatego JA&lt;br&gt;
&lt;b&gt;wolę nie myśleć&lt;br&gt;
wolę nie słyszeć&lt;br&gt;
i&lt;/b&gt; &lt;b&gt;wolę nie czuć&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
...Bo tak łatwiej.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Poza tym, wszystko w porządku.&lt;br&gt;
Za udany wyjazd do Krakowa/Zabrza dziękuję Tockiej :*&lt;br&gt;
oraz wszystkim, którzy pomogli nam zrealizować niecne plany feryjne. :)&lt;br&gt;
...oczywiście za wspaniały mecz piłki ręcznej w wykonaniu polskiej reprezentacji, chińczyki, dziewiątkę, śmieszne fazy marysiowe, wszelakich akademickich cudzoziemców krążących całymi dniami po &quot;składzie&quot; (ha, jest ten studencky slang!), rewelacyjny film z rewelacyjnym Robertem De Niro (!) serdeczne Bóg zapłać akademickiej Świętej Trójcy z pokoju 755. (i 767?!) :)&lt;br&gt;
Dziękuję wszystkim mądraliskim, nowopoznanym ludzi, za wiele ciekawych sugestii ...pozdrawiam w tym miejscu zabrzańskiego Autora &quot;brodzika emocjonalnego&quot;! :D&lt;br&gt;
Do końca życia nie zapomnę swojego zdziwienia po otworzeniu drzwi do mieszkania i pytaniu &quot;can i help you?&quot; ...płynącego z pełnych, uśmiechniętych, murzyńskich ust :D&lt;br&gt;
...i chyba do końca życia będę czyścić buty z gównianego błota po przechadzce po pętli tramwajowej w Zabrzu! !!!&lt;br&gt;
Odżyłam, odpoczęłam.&lt;br&gt;
...oby tak zostało.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;b&gt;&quot;lecz Ty nie wiesz o czym mówię ...i masz w dupie chiński szajs!&quot; :)&lt;/b&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
P.S. Prezent pleśnieje na oknie.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 11 Feb 2009 02:04:07 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/02/11/cala-prawda/</guid><category>Muzycznie, cytatowo.</category><category>Wszystko i nic ;-)</category></item><item><title>jeśli wiesz co chcę powiedzieć</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2009/01/28/jesli-wiesz-co-chce-powiedziec/</link><description>&lt;p&gt;&lt;img src=&quot;http://img230.imageshack.us/img230/903/hehov3.jpg&quot; alt=&quot;...9 lipca '07&quot;&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
za czasów, kiedy jeszcze miałam w czym i dla kogo pisać.&lt;br&gt;
Temat pewnie zostałby ten sam. A na pewno już w tym zeszycie&lt;br&gt;
i tym czarnym cienkopisem, który jakiś czas temu skrzętnie &lt;b&gt;&quot;włożyłam do wielkiej paczki, kupiłam sznur, niedługo wyślę.&quot;&lt;/b&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
boziu, mam coś dla Ciebie.&lt;br&gt;
Mój mały, nieudolny prezent, który co chwilę ucieka z pudełka. Chciałam, żeby towarzyszył cienkopisowi, mieliby o czym podyskutować.&lt;br&gt;
Przecież dwa lata drogą nie chodzi.&lt;br&gt;
dwa lata pamięci, wyjętej prosto z mojej głowy. z czerwoną kokardką na czubku.&lt;br&gt;
Byłabym wdzięczna gdybyś szybko ją odebrała, bo ona tak strasznie lubi do mnie wracać. A każde ponowne wejście pamięci do podatnej główki bardzo boli. Nie wspominając już o wyjściu...&lt;br&gt;
Pudełko zostawiam na parapecie.&lt;br&gt;
Dla Ciebie, gratis w postaci prawie wypisanego cienkopisu.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
przepraszam,&lt;br&gt;
ale nie mogłam się oprzeć, żeby tego nie napisać na kartce papieru.&lt;br&gt;
To już ostatnie zdanie tym żałobnym piśmienniczym przyrządem .&lt;br&gt;
obiecuję.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
prawię już o Tobie nie myślę&lt;br&gt;
...&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
wiecie, tak wygląda pierdolenie.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 28 Jan 2009 00:38:26 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2009/01/28/jesli-wiesz-co-chce-powiedziec/</guid><category>Małe-wielkie wywody?</category></item><item><title>Wbrew tak zwanej ironii losu.</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/12/24/wbrew-tak-zwanej-ironii-losu/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Nie mam ochoty pisać.&lt;br&gt;
Myśleć, czuć i przeżywać świąt też mi się nie chce.&lt;br&gt;
Życzeń, prezentów, Dziadka Mroza. Nie chcę.&lt;br&gt;
Karpika, barszczu z uszkami. Ani kutii. Nie, naprawdę dziękuję.&lt;br&gt;
Kolęd, pasterki... Nie.&lt;br&gt;
Pseudo-prawie-mojej rodziny też nie chcę.&lt;br&gt;
...&lt;br&gt;
&lt;a href=&quot;http://www.wrzuta.pl/audio/zHna0FZQcS/02_koleda_dla_nieobecnych&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;02 Kolęda dla nieobecnych&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
...Sobie już nie pomogę, ale&lt;br&gt;
wszystkim tym, którzy choć trochę czują magię tych dni, życzę spokojnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia...&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 24 Dec 2008 01:35:54 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/12/24/wbrew-tak-zwanej-ironii-losu/</guid><category>Wszystko i nic ;-)</category></item><item><title>...i obietnic motyle.</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/12/17/i-obietnic-motyle/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;center&gt;&lt;a href=&quot;http://luba50.wrzuta.pl/audio/9wOwNaJWcY/mira_kubasinska_i_after_blues_-_zobacz_jak_pieknie&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;Mira Kubasinska I After Blues - Zobacz Jak Pieknie&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Musiałam. Śliczna.&lt;br&gt;
Krystianowi...&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
...dobranoc. Samej sobie.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 17 Dec 2008 00:59:29 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/12/17/i-obietnic-motyle/</guid><category>Muzycznie, cytatowo.</category></item><item><title>Tak po prostu, po prostu przeminąć...</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/12/08/tak-po-prostu-po-prostu-przeminac/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;center&gt;&lt;a href=&quot;http://www.wrzuta.pl/audio/yEdQSXpgvf/hey_-_07._czas_spelnienia&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;hey - 07. czas spelnienia&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;&lt;/center&gt;
&lt;p&gt;&lt;br&gt;
ulubiona&lt;br&gt;
, która wreszcie znalazła odzwierciedlenie w rzeczywistości&lt;br&gt;
, która tylko i wyłącznie z Nocturamą mi się kojarzy&lt;br&gt;
oraz z tymi, którzy tam przebywali, z którymi spędziłam rewelacyjne chwile&lt;br&gt;
, a którym chcę za to bardzo podziękować&lt;br&gt;
... szkoda tylko, że nie potrafię...&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Przykro o tym mówić, ale przeminęłam. Interpretacja dowolna. I tak przecież każdy wie swoje.&lt;br&gt;
Nie byłoby nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, w jaki sposób to wszystko się odegrało. Przez chwilę wydawało mi się, że znalazłam się w zupełnie innym, życiowym teatrze niż w tym, w którym miałam zagrać.&lt;br&gt;
Może to jakiś labirynt. ?&lt;br&gt;
A może zwyczajnie: w tłumie, wśród obcych ludzi, którzy niegdyś należeli do najbliższych...&lt;br&gt;
tragedia.&lt;br&gt;
Jedyne co mi zostało, to pocieszać się faktem, że &lt;b&gt;przemijanie&lt;/b&gt; to stan naturalny, dotyka każdego. Szkoda tylko, że w moim mniemaniu jest tak okropnie bolesny, wręcz nie do przyjęcia... No, ale, ponoć co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. I tego należy się kurczowo trzymać.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Mon, 08 Dec 2008 16:16:01 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/12/08/tak-po-prostu-po-prostu-przeminac/</guid><category>Muzycznie, cytatowo.</category><category>Wszystko i nic ;-)</category></item><item><title>Mam na imię Formalność.</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/30/mam-na-imie-formalnosc/</link><description>&lt;p&gt;&lt;object width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;param name=&quot;movie&quot; value=&quot;http://www.youtube.com/v/OfClZA9XZSs&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowFullScreen&quot; value=&quot;true&quot;&gt;
&lt;param name=&quot;allowscriptaccess&quot; value=&quot;always&quot;&gt;
&lt;embed src=&quot;http://www.youtube.com/v/OfClZA9XZSs&amp;amp;hl=pl&amp;amp;fs=1&quot; type=&quot;application/x-shockwave-flash&quot; allowscriptaccess=&quot;always&quot; allowfullscreen=&quot;true&quot; width=&quot;425&quot; height=&quot;344&quot;&gt;&lt;/object&gt;&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Za późno, żeby cokolwiek mówić.&lt;br&gt;
03:14 w końcu. Listopad, już 30.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Sun, 30 Nov 2008 03:15:21 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/30/mam-na-imie-formalnosc/</guid><category>Małe-wielkie wywody?</category><category>Muzycznie, cytatowo.</category></item><item><title>Dziecko w formalinie? Mówisz- masz.</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/26/dziecko-w-formalinie-mowisz-masz/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Dzisiejszy dzień nie należy do najlepszych. I wcale nie chodzi mi tu o mój humor, nastawienie czy zdrowie, które to średnio dopisują, ale raczej o sprawy moralne i etyczne, które w moim cudownym liceum są poważnie naruszane.&lt;br&gt;
Otóż, podczas jednej z dzisiejszych przerw dotarła do mnie informacja, że od paru lat na lekcji biologii czy też PDŻ (Przygotowanie do życia w rodzinie) jest pokazywany mały, może 3,4miesięczny płód... zalany formaliną.&lt;br&gt;
Moje zdruzgotanie, ogromny niesmak i zniechęcenie sięgnęły zenitu. Bo kto i jakim prawem umieścił zwłoki małego chłopczyka w słoiku?!&lt;br&gt;
Moim (i nie tylko moim!) zdaniem jest to ogromne naruszenie etyki i morałów, które są dla nas - chrześcijan (92 % polskiej ludności w 2002 roku uważało się za takowych, w mojej szkole procent byłby pewnie podobny. Szczególnie wśród nauczycieli!) pewnymi priorytetami.&lt;br&gt;
Nauczycielka, która śmie (!) pokazywać uczniom swój &quot;naukowy dobytek&quot;, twierdzi, że jest to dziecko kobiety, która zginęła w wypadku. Ale, czy to coś zmienia? Czy ma to wpływ na to, że każdy, nawet drobny, nieurodzony człowieczek ma prawo do godnego pochówku, do szacunku, który obejmuje każdego?! Sprawa człowieka od dłuższego czasu nie jest już tematem tabu- otwarcie mówi się o aborcji, eutanazji, morderstwach lub innych niegodnych postępowaniach. Przestrzega się nas przed nimi, uczula, wykształca się pewną pogardę dla ludzi, którzy postępują niezgodnie z zasadami moralnymi.&lt;br&gt;
W związku z powyższym stawiam sobie jedno, kluczowe pytanie: Gdzie podziały się te wszystkie przekonania o szacunku do ludzkiego ciała, które przecież są na codzień tak skrupulatnie przestrzegane? Przecież każdy dba o śliczną trumnę, dobre miejsce na cmentarzu, o godny wieczny spoczynek dla swoich bliskich... No, ale według &quot;wielkich&quot; profesorek w mojej szkole ... &quot;Przecież to TYLKO płód&quot;. O_o&lt;br&gt;
Taa, przesadzam. Nic się nie dzieje. Czteromiesięczny płód to nikt ważny. Może nic ważnego? No tak, zwierzęta też przecież pośmiertnie zatapia się w formalinie i nikt się tego jakoś nie czepia. Co tam, płód człowieka czy zwierzę, przecież to bez różnicy.&lt;br&gt;
... Prawda, pani profesor? Prawda, wszyscy, którzy bezwiednie oglądacie z każdej strony maluśkiego chłopczyka w słoiczku? Prawda, wszyscy WIELCY chrześcijanie? Prawda, księża, uczący w mojej cudownej szkole? Prawda...?&lt;br&gt;
Naprawdę bolesna okazała obojętność wszystkich, dla których &lt;b&gt;martwe dziecko w trumnie czy martwe dziecko w słoiku&lt;/b&gt; nie robi większej różnicy.&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;center&gt;&lt;img src=&quot;http://www.noworodek.pl/child/cms/data/uploadedimages/20051116012304.gif&quot; alt=&quot;dzidziusia&quot;&gt;&lt;/center&gt;
&lt;p&gt;Gdyby ktoś chciał zobaczyć na żywo i z każdej strony takiego dzidziusia, to zapraszam do mojego liceum. Założę się, że znajdzie się parę życzliwych osób, które z chęcią udostępnią takie &quot;materiały&quot;.&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Wed, 26 Nov 2008 01:25:41 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/26/dziecko-w-formalinie-mowisz-masz/</guid><category>Małe-wielkie wywody?</category></item><item><title>Na koniec/początek dnia...</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/25/na-koniec-poczatek-dnia/</link><description>&lt;p&gt;&lt;br&gt;
Wolę się nie przyznawać od kogo dostałam tego maila. Jeszcze nie daj Boże ktoś pomyśli, że w mojej rodzinie uprawia się jakieś dziwne zwyczaje... :-)&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Benjamin Franklin powiedział: wino dostarcza człowiekowi mądrości, piwo wolności, a woda bakterii. W wyniku niezliczonej ilości badań uczeni udowodnili, iż wypijając 1 litr wody dziennie, wchłaniamy rocznie 1 kg Escherichia coli -bakterii znajdowanej w fekaliach.&lt;br&gt;
Innymi słowy, pijąc wodę spożywamy rocznie kilogram gówna.&lt;br&gt;
Natomiast pijąc piwo i wino (tequille, rum, whisky, wódkę lub inny napój wyskokowy) NIE ponosimy tego ryzyka, ponieważ alkohol podlega procesowi uzdatniania i oczyszczania poprzez gotowanie, warzenie, filtrowanie, destylację lub/oraz fermentację.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Pamiętaj:&lt;br&gt;
Woda = gówno.&lt;br&gt;
Wino, wódka, piwo = Zdrowie.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Dlatego znacznie lepiej jest pić wódkę i pleść głupstwa, niż pić wodę i być zasrańcem.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Jeszcze tylko 5 miesięcy i 25 dni... :)&lt;/p&gt;
</description><pubDate>Tue, 25 Nov 2008 00:38:29 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/25/na-koniec-poczatek-dnia/</guid><category>Pół żartem, pół serio</category></item><item><title>Moja pierwsza kombinacja :-)</title><link>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/23/moja-pierwsza-kombinacja/</link><description>&lt;p&gt;22:59.&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Mój skromny, marzycielski joggerek z dniem 23 listopada, po wielu naradach, próbach i kombinacjach stanął na nogi. I jestem z siebie dumna, jak nigdy! ;-)&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Nie prezentuje się rewelacyjnie jakoś, bez żadnych wybitnych scenerii ani wrzutów, ale to się mam nadzieje da nadrobić. W końcu mam ostatnio dużo wolnego czasu, więc należy go jakoś dobrze spożytkować. No i może w końcu od dziś przestanę ogrywać wszystkich w kółko i krzyżyk na kurniku podczas nocnej bezsenności i zacznę tworzyć jakieś nadludzkie epopeje. A co! :-)&lt;br&gt;
&lt;br&gt;
Nie ma najmniejszego sensu się tu więcej rozpisywać, zważając na to, że notka należy do grona organizacyjnych. Tak więc uciekam pisać wypracowanie z polskiego (całej drugiej A przypominam, że takowe obowiązuje. 250 słów!), a na koniec...&lt;br&gt;
Takie trochę odzwierciedlenie, Bóg wie czego, Bóg wie czemu tak. Bóg wie:&lt;br&gt;&lt;/p&gt;
&lt;center&gt;&lt;a href=&quot;http://anetka86.wrzuta.pl/audio/64CNGkqgSw/04-hey-bylabym&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&lt;img src=&quot;http://www.wrzuta.pl/images_2/audio.gif&quot; alt=&quot;04-HEY-Bylabym&quot; border=&quot;0&quot;&gt;&lt;/a&gt;
&lt;p&gt;&lt;/p&gt;
&lt;p&gt;...heh, dobranoc!&lt;/p&gt;
&lt;/center&gt;
</description><pubDate>Sun, 23 Nov 2008 23:33:37 +0100</pubDate><guid>http://mrzclk.jogger.pl/2008/11/23/moja-pierwsza-kombinacja/</guid><category>Wszystko i nic ;-)</category></item></channel></rss>
