Ostatnio na BL!P owałam:
Jeszcze tylko: i ... ;-)


Ogórek – roślina jednoroczna, dyniowata, jeden z najpopularniejszych owoców. Posiada szerokie zastosowanie: jako element wieńczący kanapkę, do szeroko rozumianej samoobrony lub sprowadzania doznań erotycznych. Rodzaje ogórków:

* w zależności od wielkości: mały, duży, średni
* w zależności od koloru: żółty, zielony
* w zależności od sposobu przetworzenia: kiszony, w occie, albo po prostu zwykły ogór

Cechy rozpoznawcze: zwykle zielony,długi, wąski, z ogonkiem, maleńkie wypustki, nie stanowi zagrożenia dla otoczenia, dobry na przegrychę, poprawia samopoczucie, konsumpcja jest procesem nie wymagającym szczególnych zdolności, należy jedynie pamiętać, że stosuje się go doustnie. Niestety niektóre kobiety używają go do innych celów prócz konsumpcji.
Często śpiewa się o nim w przedszkolu:

07 Fasolki - Ogórek, ogórek


To tak w razie gdyby ktoś nie wiedział ;>
Nawiasem, bulwersuje mnie widok notorycznie powtarzanego błędu ortograficznego w wyrazie (cyt.) OGÓREK!

Image Hosted by ImageShack.us
!

Z pozdrowieniami... ;)

| 4 komentarze dodaj kolejny |

Z serii: wolę nie myśleć

...nie wiem dlaczego piszę tu, publicznie. moje własne, osobiste i intymne myśli przelewam na pierdoloną klawiaturę. Nie chce się niczym chwalić. Nikomu nic udowadniać. Jakoś samo przyszło i pewnie samo pójdzie. Życie.

Pogrzeb za czternaście godzin.
Za niecałe czternaście godzin pożegnamy tego, który na świat patrzył przez różowe okulary.
A na pewno codziennie na okulary patrzył. Na różowe też.

Wolę nie myśleć.
Ani za czternaście godzin tego wszystkiego nie widzieć.
Nie słuchać przemówień, nie patrzeć na trumnę i nie przyglądać się temu, jak odchodzi.
WOLĘ NIE...
chaos. nawet pisać nie potrafię.
Bo jak już się jedna rzecz spierdoli, to za nią leci cała reszta. 'Całe życie wiatrem w oczy.'

WOLĘ NIE MYŚLEĆ

Grzegorz Tomczak Iwona Loranc Szukałem CIę wśród jabłek
a tego wolę nie słuchać.
cisza jest ok,
poza pierdolonym faktem, że czasem mam wrażenie, jakbym wariowała, to jest ok.
U mnie w porządku.
O 14:51 i między 23:19 a 00:23 też nic się nie zmienia.
Wszystko po staremu.



...ratunku.

| 1 komentarz dodaj kolejny |


...o kobietach.



obrzydliwie prosty przekaz.


kobieta ślepa,
głucha,
i nierozumna.
Kto by pomyślał, że to charakterystyka tak wielu...
...zakochanych.

dlatego JA
wolę nie myśleć
wolę nie słyszeć
i
wolę nie czuć
...Bo tak łatwiej.


Poza tym, wszystko w porządku.
Za udany wyjazd do Krakowa/Zabrza dziękuję Tockiej :*
oraz wszystkim, którzy pomogli nam zrealizować niecne plany feryjne. :)
...oczywiście za wspaniały mecz piłki ręcznej w wykonaniu polskiej reprezentacji, chińczyki, dziewiątkę, śmieszne fazy marysiowe, wszelakich akademickich cudzoziemców krążących całymi dniami po "składzie" (ha, jest ten studencky slang!), rewelacyjny film z rewelacyjnym Robertem De Niro (!) serdeczne Bóg zapłać akademickiej Świętej Trójcy z pokoju 755. (i 767?!) :)
Dziękuję wszystkim mądraliskim, nowopoznanym ludzi, za wiele ciekawych sugestii ...pozdrawiam w tym miejscu zabrzańskiego Autora "brodzika emocjonalnego"! :D
Do końca życia nie zapomnę swojego zdziwienia po otworzeniu drzwi do mieszkania i pytaniu "can i help you?" ...płynącego z pełnych, uśmiechniętych, murzyńskich ust :D
...i chyba do końca życia będę czyścić buty z gównianego błota po przechadzce po pętli tramwajowej w Zabrzu! !!!
Odżyłam, odpoczęłam.
...oby tak zostało.

"lecz Ty nie wiesz o czym mówię ...i masz w dupie chiński szajs!" :)


P.S. Prezent pleśnieje na oknie.

| 2 komentarze dodaj kolejny |

Wbrew tak zwanej ironii losu.


Nie mam ochoty pisać.
Myśleć, czuć i przeżywać świąt też mi się nie chce.
Życzeń, prezentów, Dziadka Mroza. Nie chcę.
Karpika, barszczu z uszkami. Ani kutii. Nie, naprawdę dziękuję.
Kolęd, pasterki... Nie.
Pseudo-prawie-mojej rodziny też nie chcę.
...
02 Kolęda dla nieobecnych

...Sobie już nie pomogę, ale
wszystkim tym, którzy choć trochę czują magię tych dni, życzę spokojnych i rodzinnych świąt Bożego Narodzenia...

| 4 komentarze dodaj kolejny |


hey - 07. czas spelnienia


ulubiona
, która wreszcie znalazła odzwierciedlenie w rzeczywistości
, która tylko i wyłącznie z Nocturamą mi się kojarzy
oraz z tymi, którzy tam przebywali, z którymi spędziłam rewelacyjne chwile
, a którym chcę za to bardzo podziękować
... szkoda tylko, że nie potrafię...

Przykro o tym mówić, ale przeminęłam. Interpretacja dowolna. I tak przecież każdy wie swoje.
Nie byłoby nic w tym nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, w jaki sposób to wszystko się odegrało. Przez chwilę wydawało mi się, że znalazłam się w zupełnie innym, życiowym teatrze niż w tym, w którym miałam zagrać.
Może to jakiś labirynt. ?
A może zwyczajnie: w tłumie, wśród obcych ludzi, którzy niegdyś należeli do najbliższych...
tragedia.
Jedyne co mi zostało, to pocieszać się faktem, że przemijanie to stan naturalny, dotyka każdego. Szkoda tylko, że w moim mniemaniu jest tak okropnie bolesny, wręcz nie do przyjęcia... No, ale, ponoć co mnie nie zabije, to mnie wzmocni. I tego należy się kurczowo trzymać.

| Dodaj komentarz dodaj kolejny |

Moja pierwsza kombinacja :-)

22:59.

Mój skromny, marzycielski joggerek z dniem 23 listopada, po wielu naradach, próbach i kombinacjach stanął na nogi. I jestem z siebie dumna, jak nigdy! ;-)

Nie prezentuje się rewelacyjnie jakoś, bez żadnych wybitnych scenerii ani wrzutów, ale to się mam nadzieje da nadrobić. W końcu mam ostatnio dużo wolnego czasu, więc należy go jakoś dobrze spożytkować. No i może w końcu od dziś przestanę ogrywać wszystkich w kółko i krzyżyk na kurniku podczas nocnej bezsenności i zacznę tworzyć jakieś nadludzkie epopeje. A co! :-)

Nie ma najmniejszego sensu się tu więcej rozpisywać, zważając na to, że notka należy do grona organizacyjnych. Tak więc uciekam pisać wypracowanie z polskiego (całej drugiej A przypominam, że takowe obowiązuje. 250 słów!), a na koniec...
Takie trochę odzwierciedlenie, Bóg wie czego, Bóg wie czemu tak. Bóg wie:

04-HEY-Bylabym

...heh, dobranoc!

| 12 komentarzy dodaj kolejny |